Regulamin wieczoru

Proszę przeczytać, zanim zasiądą Państwo do stołu

Dwadzieścia cztery zdania o tym, co robimy przy stole i w całym domu. Spisaliśmy je tak, jak mówimy, bez paragrafów i bez gróźb.

Przy stole

Dwanaście zdań o grze

Do stołu siadamy, gdy krupier wskaże wolne miejsce; wcześniej można stać za krzesłem i patrzeć, ale nie podpowiadać grającym.

Karty trzymamy nad sukniem, w jednej ręce, i nie chowamy ich pod stołem, bo krupier musi widzieć każdy ruch.

Żetony układamy przed sobą w równych kolumnach; krupier liczy je na głos i zapisuje w tabeli obok stołu.

Zakłady na odległość, gra przez telefon i jakiekolwiek zapisy w internecie nie istnieją; wszystko dzieje się wyłącznie w tej sali.

Kiedy krupier zapowiada rozdanie, rozmowy cichną, a kto potrzebuje przerwy, mówi o tym przed pierwszą kartą.

Do koła ruletki nie wyciągamy dłoni, dopóki kulka się nie zatrzyma; żetony zbieramy dopiero na znak krupiera.

Spory rozstrzyga kierowniczka sali, wysłuchawszy obu stron i krupiera; jej decyzja kończy sprawę, a rozdanie idzie dalej.

Pomyłki nowych graczy traktujemy z życzliwością; nikt nie wytyka błędów ani nie komentuje cudzych kart po rozdaniu.

Napoje stawiamy na stolikach pod ścianą, żeby sukno pozostało suche, a krzesła i stół nie niosły śladów po filiżankach.

Telefony zostają w kieszeni i są wyciszone; rozmowy odbieramy na schodach, a nie przy stole.

Rozdanie kończy się dopiero wtedy, gdy krupier odsunie ręką talię; do tej chwili nikt nie wstaje i nie zbiera żetonów ze stołu.

Gracze, którzy chcą zrobić przerwę, kłaniają się krupierowi i wracają po kilku minutach; ich miejsce czeka do końca rozdania.

Dlaczego tak

Proszę zrozumieć, skąd te zasady

Wszystkie zasady powstały z konkretnych wieczorów. Zasada o napojach pojawiła się po tym, jak ktoś rozlał herbatę na nowe sukno. Zasada o telefonach — gdy w czasie finału zadzwonił dzwonek o głośności syreny okrętowej. Nie wymyślamy przepisów od biurka, spisujemy to, co się zdarzyło.

Zasady o wieku i o żetonach są inne: pochodzą z naszej decyzji o tym, jakim domem chcemy być. Osoby poniżej osiemnastego roku życia nie wchodzą na piętro, a żetony nie mają wartości, nie opuszczają sali i nie służą do niczego poza liczeniem rozdań.

Regulamin leży w holu, wisi przy schodach i jest dostępny na tej stronie. Hostessa chętnie wyjaśni każdy punkt, a kierowniczka sali ma prawo go zmienić, jeśli zauważy, że życie domu tego wymaga. Zmiany ogłaszamy przy kontuarze.

Są też zasady niepisane, które znają stali bywalcy: nikt nie komentuje cudzych strat, nikt nie opowiada o tym, co się działo przy sąsiednim stole, i nikt nie wychodzi bez pożegnania z krupierem. Nowi goście uczą się ich szybko, bo wystarczy obserwować starszych.

Skórzany fotel obok drewnianego stolika z lampą
W całym domu

Dwanaście zdań o zachowaniu poza stołem

Do sali na piętrze wchodzą osoby pełnoletnie; hostessa prosi o dokument ze zdjęciem i oddaje go natychmiast, bez zapisywania numeru.

W jadalni na parterze rozmawiamy swobodnie, ale pod schodami prosimy o ściszenie głosu, bo dźwięk niesie się po całej szopie.

Na piętro wnosimy tylko kawę, herbatę, sok i wodę; zupy, pierogi i desery jemy na dole, przy nakrytym stoliku.

Zdjęcia robimy bez błysku i nie fotografujemy twarzy innych gości; zdjęcia kart i stołu są mile widziane.

Rezerwację stolika i rezerwację miejsca przy stole traktujemy osobno; zapis prowadzi hostessa, która potwierdza go telefonicznie lub pocztą.

Okrycia i torby zostawiamy w szatni przy wejściu; na piętrze nie ma miejsca na bagaż, a podłoga w sali jest śliska.

Psy pomocnicze mogą wejść wszędzie, inne zwierzęta zostają przed drzwiami, chyba że hostessa zdecyduje inaczej.

Gdy ktoś źle się poczuje, hostessa wzywa pomoc i podaje wodę; nikt nie musi się tłumaczyć ani przepraszać.

Prosimy o szacunek dla personelu i dla sąsiadów z alei; wychodząc, nie hałasujemy i nie zostawiamy samochodów w bramie.

Osobę, która narusza spokój albo reguły wieczoru, kierowniczka sali może poprosić o opuszczenie piętra.

Okna na piętrze otwieramy tylko na polecenie kierowniczki sali, bo przeciągi gaszą światło lamp i rozwiewają karty na stołach.

Wszelkie zgubione przedmioty zostawiamy u hostessy, która spisuje je w zeszycie i przechowuje przez trzy tygodnie.